"Z zawodu jestem muzykiem, to całe moje życie i nie chcę go stracić dla jakiejś łatwej emerytury"
Ten utwór nagrali w 1997 roku wszyscy trzej pozostali członkowie grupy Queen. Na początku miał to być solowy utwór Briana Maya, ale z jakiegoś powodu ten zapragnął nagrać go z kolegami z Queen. Zadzwonił więc do Rogera Taylora by poprosić go o pomoc. Roger zgodził się, potem obaj zatrudnili Johna Deacona, który o dziwo się zgodził. Na szczęście! Krążą dwie wersje opowieści o powstawaniu utworu: jedna mówi, że Roger chciał, by utwór był wolniejszy, druga - by był szybszy! Nie pamiętam co jest prawdą, ale raczej, że chciał wolniejszą - z pewnością mówi o tym Roger w wywiadach do "Rocks". Wiem natomiast na pewno, że Roger chciał zmiany tempa i takiej zmiany dokonano. Nie wiem, czy nie pisał czegoś o tym przypadkiem sam Brian na swojej stronie internetowej (www.brianmay.com).
Ta trójka nagrała całkiem nowy utwór, w którym środkowa część śpiewana jest przez Rogera. Pozostałe dwie zwrotki śpiewa Brian. Utwór wydano na singlu (w 1997), z żółtą okładką i feniksem czuwającym nad grupą, do którego stroną była tandetna wersja "We Will Rock You". Utwór zamieszczono także na wydanej w 1997 roku kompilacji utworów Queen pt. "Rocks". Utwór jest ostatni na albumie i całkowicie różni się od pozostałych z płyty, rockowych kawałków. Do singla nagrano biało-czarny teledysk, w dwóch wersjach. Istnieje również materiał z nagrywania wideo do tego utworu. Wszystko to wydano na VHS-ie tego samego roku.
Nagrywaniu wideo towarzyszy opowieść: mól latał nad kieliszkiem szampana postawionym na pianinie. Przez przypadek nagrano to i postanowiono pozostawić :)
Queen The Eye to gra komputerowa, której towarzyszyły trzy książki. Dziś jest przestarzała (można nią grać swobodnie tylko na systemach Windows 98 i starszych). Niemniej jednak przygotowano na jej potrzeby instrumentalne wersje utworów Queen i pracował nad tym głównie Taylor. Niektóre z nich są wspaniałe!

Ten remix powstał w 1991 roku, kiedy Amerykański wydawca Queen wydawał na nowo wszystkie albumy Queen, zremasterowane. Utwór jest dodatkiem do płyty "A Night At The Opera". Skomentuję to tak: tego remiksu wcale nie trzeba było robić i nie ma w nim nic specjalnego. Nieszczególnie polecam, jakkolwiek remix tego utworu nie był tak zły, jak remiksy niektórych innych utworów.
Utwór wydano jako stronę B do singla "The Invisible Man" z albumu "The Miracle", 7 sierpnia 1989 (UK). Szkoda, że nie był on nigdy wydany na regularnej płycie, bo to świetny utwór! Lekki i przyjemny. Napisany i śpiewany przez Rogera.
Strona B do utworu "Play The Game" z albumu Queen "The Game", wydany 30 maja 1980 (UK). Zaśpiewany i napisany przez Rogera. Na dzień dzisiejszy jedyne wspomnienie Rogera po studiowanej biologii.
Potrafię wysłyszeć dwie główne różnice pomiędzy wersją albumową i singlową. Wersję singlową zaczyna dźwięk gaźnika (prawie to samo usłyszeć możemy NA KOŃCU wersji albumowej). Potem następuje muzyka samego utworu. Wersja albumowa zaczyna się natychmiast muzyką: bębnami i gitarą. A potem jest różnica na końcu utworu. Wersje są różnie wyciszane. W wersji albumowej jest to gitarowe zakończenie, którego nie ma na wersji singlowej. Wersja singlowa kończy się po prostu wyciszeniem muzyki i dźwięku motoru (ale wydaje się także, że jest tu więcej motoru), natomiast wersja albumowa kończy się gitarą, która pojawia się po przerwie.
Przykro to stwierdzić, ale ja nie słyszę żadnej różnicy pomiędzy singlową i studyjną wersją utworu. Mam jedynie nadzieję, że naprawdę nie ma tych różnic i nie wprowadzam Was w błąd.